Wracam!!

Wróciłam z nowymi doświadczeniami, pomysłami i chęciami. Nie jestem też zwolenniczką klepania wpisów na siłę byleby była ilość, bo ludzie czekają. Uważam, że między czytelnikiem, a autorem musi być ta nić szacunku i porozumienia, aby żadna ze stron nie wywierała presji.

Dieta bezmięsna zrujnowała moje zdrowie.

Nie było mnie tutaj prawie 3 miesiące, szybko zleciał ten czas tym bardziej, że wiele spraw w moim życiu nabrało większego rozpędu. Nie obyło się jednak bez małych turbulencji, ale dzisiaj chciałabym zacząć od dobrych wiadomości. Znacząco poprawił się mój stan zdrowia. To, co działo się ze mną od jesieni 2018 roku nieźle dało mi... Czytaj dalej →

Zrzuć ten garb!

Większość ludzi żyje z niewidzialnym garbem, który wyrasta już w dzieciństwie, a z czasem staje się ciężarem wydawałoby się- nie do zniesienia. Celowo napisałam- wydawałoby się- bo w rzeczywistości to my sami dokładamy się do wzrostu tego garba i to dzięki naszym zasługom jest tak ciężki, a wcale nie musi go być. O czym piszę?... Czytaj dalej →

(Nie) romantycznie.

Niedawno wpadł mi w oczy artykuł na temat romantyzmu, czyli tego skąd się bierze w człowieku chęć doświadczenia miłości rodem z książek czy filmów. Szkoda, że nie zapisałam sobie strony źródłowej tego tekstu opartego w większości na wywiadzie z pewnym profesorem, który starał się naukowo przedstawić ten temat. Zainteresowało mnie to chociażby dlatego, że ilekroć... Czytaj dalej →

Człowiek czasami potrafi zaskoczyć.

Zdaję sobie sprawę z tego, że z treści większości moich wpisów wybrzmiewa bardzo mizantropijny światopogląd. I poniekąd tak właśnie jest. Nie lubię ludzi, nie ufam im- to są zbyt radykalne stwierdzenia. Na dobrą sprawę, ja po prostu nie rozumiem większości ludzi, zazwyczaj z wzajemnością. W związku z tym nauczyłam się być obojętna lub przynajmniej staram... Czytaj dalej →

Gdyby głupota świeciła…

to większość ludzi mogłaby śmiało robić konkurencję latarniom morskim. Ostatnią sobotę określiłam jako dzień idiotów, bo tylu lekkomyślnych i głupich ludzi jakich spotkałam jednego dnia to przekroczenie średniej krajowej. A dlaczego aż tak? Już tłumaczę. Od dziecka uczyłam się tego, że jeżeli ja sama nie zadbam o własne bezpieczeństwo, to nikt inny tego za mnie... Czytaj dalej →

Nieszczęście na językach.

Chyba nikt inny nie cieszy się z końca świąt tak bardzo jak ja. Odzyskuję swój spokój, rytm dnia i oddech. Dzień przed Wielkanocą dowiedzieliśmy się, że szwagierka poroniła w 12 tygodniu ciąży. Nikt nie wiedział, że w ogóle jest w "błogosławionym stanie", chciała to powiedzieć wszystkim właśnie w święta i nie wyszło... Myślałam, że to... Czytaj dalej →

Święta introwertyka.

Można w tym miejscu rozpocząć wywód na temat: " Które święta są ważniejsze (czytaj-bardziej świąteczne) Wielkanoc czy Boże Narodzenie?". Równie dobrym będzie refleksja nad tym, co było pierwsze jajko, kura, a może choinka? Współczesny dzieciak pewnie by odpowiedział, że pierwsza była ciężarówka coca-coli z Mikołajem za kierownicą. Dla mnie każde święta są takie same, wynika... Czytaj dalej →

Baby są jakieś inne.

Film Marka Koterskiego "Baby są jakieś inne" to jeden z moich ulubieńców. Pamiętam, gdy kilka lat temu poszłam ze znajomymi do kina żeby go obejrzeć i tylko ja wyszłam z seansu zadowolona i uśmiechnięta. Nie zapomnę wyrazów twarzy tych wszystkich kobiet, które obejrzały ten film, a potem stukając głośno obcasami wyrażały swoje niezadowolenie. Bo kto... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij